Informacje
W CO GRAJĄ POLACY?
Guy Ansellem
Przewrót, jaki dokonał się w Polsce w 1989 roku, miał niebagatelne znaczenie także dla sztuki.
Szczególna sytuacja kraju pozbawionego suwerenności przez całe XIX stulecie, a następnie ideologicznie okupowanego od 1945 do 1989 roku, zaważyła na kształcie polskiego życia artystycznego, angażując sztuki wizualne w problematykę narodową. Zgodnie z owym „paradygmatem romantycznym”, którego założenia zdefiniowane zostały w XIX wieku, artystyczne kreacje były jedynie metaforycznym prze-pisywaniem wielkiej narracji patriotycznej. Artysta jako taki poczuwał się do obowiązku wyrażania doświadczeń narodu, jak też do głębokiej odpowiedzialności, by sprostać powierzonemu mu zadaniu. Nastanie demokracji w 1989 roku zmieniło zasady gry. Zniesienie cenzury przyniosło swobodę wypowiedzi artystycznej, a jednocześnie pozbawiło artystę patriotycznej misji, narzucając sztuce trudny „odwrót w stronę jej samej”, który stał się impulsem do licznych dyskusji.
Prace z kolekcji Galerii Arsenał w Białymstoku – których wybór zaproponowany przez kuratorkę zbioru, Monikę Szewczyk, prezentowany jest na wystawie Jeux interdits (Zakazane gry) – obrazują nowe, otwarte po 1989 roku przestrzenie debaty. Pozwalają przy tym pokazać publiczności bardzo dynamiczny – nawet jeśli przefiltrowany przez sytuację rynku sztuki i politykę zakupów galerii – obraz polskiej sceny artystycznej.
czytaj dalej:
http://galeria-arsenal.pl/kolekcja-ii/w-co-graja-polacy.html
KOLEKCJA GALERII ARSENAŁ
Marek Wasilewski
Mimo że coraz częściej słyszy się o instytucjach i osobach kolekcjonujących dzieła sztuki współczesnej, zjawisko to jest w Polsce czymś stosunkowo rzadkim. W kraju naszym w okresie powojennym, z wyjątkiem oddanego niedawno do użytku nowego skrzydła MNP w Poznaniu, nie zbudowano ani jednej przestrzeni muzealnej. Zwyczaj kupowania przez instytucje dzieł sztuki współczesnej w czasach PRL był formą wspomagania przez władze artystów i nie miało to związku z jakością ich prac.
Dlatego zbiory zgromadzone w tamtym okresie zawierają dzieła zarówno wybitne, jak i te wątpliwej jakości. W latach osiemdziesiątych wraz z kryzysem ekonomicznym niemal w ogóle zaniechano zakupów, licząc na depozyty i darowizny ze strony artystów i kolekcjonerów. Ten stan trwa do dzisiaj.
W Polsce nie ma muzeum sztuki współczesnej, a jedyna duża reprezentatywna kolekcja eksponowana jest w CSW w Zamku Ujazdowskim, w przestrzeni, która służyć powinna pokazywaniu sztuki aktualnej, a nie muzealnej.
W tej sytuacji dziwić musi fakt istnienia kolekcji sztuki współczesnej Galerii Arsenał w Białymstoku. Tworzenie interesujących, wartościowych i kompetentnie zbieranych kolekcji nie jest regułą dla galerii municypalnych w polskich miastach. Galeria Arsenał posiada obecnie zbiory, które mają postać dwóch kolekcji: “Trzy nurty. Realizm — Metafora — Geometria” (prace z lat 1965-1985 obejmujące m.in. dzieła J. Berdyszaka, E. Dwurnika, S. Gierowskiego, I. Gustowskiej, J. Kałuckiego, H. Stażewskiego, R. Winiarskiego) oraz “Kolekcja II”.
Ta ostatnia zasługuje na szczególną uwagę, bowiem obszar jej zainteresowania obejmuje najbardziej zaniedbany, najgorszy dla polskiego kolekcjonerstwa okres. Istotną wartością tych zbiorów jest też to, że znajdują się tam niejednokrotnie debiutanckie lub wczesne prace artystów, którzy z racji swojego wieku i dorobku są kompletnie lekceważeni przez instytucje muzealne. Pozyskując w odpowiednim czasie do swoich zbiorów prace takich artystów jak Robert Maciejuk, Wojciech Łazarczyk, Konrad Kuzyszyn, Katarzyna Kozyra, Dorota Nieznalska czy Zbigniew Rogalski, galeria zachowała się jak rasowy profesjonalny kolekcjoner, który inwestuje w przyszłość i stawia na wzrost wartości dzieł młodych artystów. Jednocześnie kolekcja nabiera dodatkowej wartości jako inicjatywa aktywna, promująca i wspierająca nowe zjawiska, kreująca ciekawe wartości w sztuce w przeciwieństwie do tradycyjnych kolekcji nastawionych na konserwację i odzwierciedlenie status quo. Sprzyja temu fakt promowania zbiorów poprzez wystawy w kraju i za granicą.
“Kolekcja II”, która obejmuje dzieła powstałe w ostatnim dziesięcioleciu XX wieku, jest tak samo niejednorodna jak sztuka tego okresu. Mamy tu przykłady malarstwa (np. Tarasewicz, Łazarczyk, Maciejuk, Modzelewski, Rogalski), instalacji (np. Łuczak, Natalia LL, Smoczyński), rzeźby (np. Kijewski, Klaman, Niedzielko, Bednarski), fotografii (np. Kulik, Truszkowski, Mikołajczyk, Robakowski, Magisters). Prac tych nie łączy pozornie nic poza zbliżonym czasem powstania. Ich autorami są artyści różnych pokoleń, zarówno Ci bardzo już uznani, jak i będący na początku swojej drogi twórczej.
Reprezentowane są tam rozmaite tendencjei strategie obecne w polskiej sztuce tego okresu. Wszystkie one stanowią odpowiedź artystów na specyficzną polską sytuację. Możemy doszukiwać się w nich zarówno śladów przemian, jakie w ciągu ostatnich dwudziestu latach wstrząsnęły życiem w Polsce, jak i świadectwa ich osobistych twórczych poszukiwań uwarunkowanych unikalnymi indywidualnymi doświadczeniami. Jedno jest pewne, w kolekcji doskonale uchwycone jest to, co stanowi o oryginalnym charakterze sztuki w Polsce. Możemy zaobserwować tu nurt będący swoistą ironiczną grą, jak w przypadku obrazów Roberta Maciejuka, rzeźb Marka Kijewskiego, fotografii i wideo Józefa Robakowskiego czy młodszej od niego o pokolenie grupy Magisters. Sztuka krytyczna reprezentowana jest pracami Zofii Kulik, Jerzego Truszkowskiego, Katarzyny Kozyry,
Doroty Nieznalskiej i Grzegorza Klamana. Wreszcie można by pokusić się o wskazanie na przejawy sztuki analitycznej, dyskutującej z mediami, jakimi się posługuje, mam tu na myśli fotografie Antoniego Mikołajczyka, instalacje Hanny Łuczak oraz malarstwo Leona Tarasewicza, Wojciecha Łazarczyka.
Jest to tylko przykład jednej z możliwych klasyfikacji poszczególnych prac, bowiem jakakolwiek arbitralna próba ich definiowania skazana jest na niepowodzenie. Każdy artysta reprezentowany w kolekcji tworzy swój własny, niepowtarzalny świat i musi być brany pod uwagę jako osobne zjawisko twórcze. Wszystkie te prace powstały, jak ujął to Jean Francois Lyotard, “w świecie, gdzie rzeczywistość jest tak zdestabilizowana, że nie daje materiału do doświadczenia, lecz do sondaży i eksperymentowania”. Sztuka tego czasu, zdaniem autora “Kondycji ponowoczesnej”, nie wskazuje na obiektywną rzeczywistość ani wiarygodną transcendencję, nie wskazuje ani na swoich konkretnych adresatów, ani nadawców. Sztuka ta powinna wynajdywać aluzje do tego, co daje się pojąć, a nie może być przedstawione. Kolekcja sztuki ostatniego dziesięciolecia XX wieku dzięki kontynuacji powiększania zbiorów staje się w miarę upływu czasu kolekcją sztuki przełomu stuleci. Nie wiemy jeszcze, jaki ostatecznie będzie jej kształt, wszystko zależy od tego, co przyniesie przyszłość....
Żywa kolekcja
Karol Sienkiewicz
Jednym z największych zagrożeń stojących przed dziełami sztuki jest pozbawienie ich odbiorcy. Paradoksalnie takie niebezpieczeństwo stwarzają głównie instytucje powołane z myślą o sztuce – muzea, galerie i kolekcje. W magazynach spoczywają prace, które przez wiele lat nie mają szansy ujrzenia światła dziennego, być może nigdy nie będzie im dana. Tymczasem sztuka pozbawiona widza praktycznie przestaje funkcjonować, nawet jeśli jej materialnym artefaktom zapewnia się bezpieczną i sterylną egzystencję. Dziełom i ich kolekcjom należy zapewniać kontakt z odbiorcami, ale też ukazywać w nowych kontekstach i interpretacjach. W końcu kolekcje, by nie tkwić w martwym punkcie, muszą się zmieniać i rozwijać, czyli narastać. Powiększanie się kolekcji, niczym w błędnym kole, stwarza jednak ryzyko, że większość ze stanowiących je dzieł zostanie zamknięta, wypchnięta z obiegu, pozbawiona odbiorcy.
Pod tym względem Kolekcja II Galerii Arsenał w Białymstoku i Podlaskiego Towarzystwa Sztuk Pięknych znajduje się być może w najlepszym momencie swego rozwoju. Jest na tyle pojemna oraz zawiera na tyle ważne i interesujące prace, by móc przyciągać uwagę publiczności, a jednocześnie na tyle niewielka, by nie ograniczać swym dziełom kontaktu z odbiorcą. Wiele zasług na tym polu przypisać należy opiekującym się kolekcją historykom sztuki oraz pracownikom Galerii Arsenał, którzy dbają o to, by prace wchodzące w jej skład udostępniać szerokim masom miłośników sztuki. Od kilku lat Kolekcja II odbywa swoiste tournee po polskich i zagranicznych instytucjach wystawowych, gdzie zbiory prezentowane są w różnych konstelacjach i z różnych punktów widzenia. Pokazywano je między innymi w Katowicach, Bielsku-Białej, Warszawie, Wiedniu, Paryżu i Düsseldofrie, zaś pojedyncze dzieła obecne były na licznych wystawach zbiorowych i indywidualnych. W samym Arsenale miała miejsca wystawa „Do trzech razy sztuka”, otwarta w maju 2006 roku. Galeria zdecydowała się na odważny krok oddania swych zbiorów w ręce młodych kuratorów, absolwentów krakowskich Studiów Kuratorskich, Agaty Małodobry, Anny Pohl, Patrycji Sikory i Piotra Stasiowskiego. Na tym jednak nie koniec. W 2006 roku wydana została książka Kamila Kopani Arsenał sztuki. Galeria Arsenał w Białymstoku i jej Kolekcja II[1] oraz powstał trzynastoodcinkowy cykl programów telewizyjnych na temat kolekcji (każdy odcinek poświęcony był innemu artyście), emitowany w regionalnej Podlaskiej Telewizji PTV.
Historia
Początki zbiorów białostockiego Arsenału sięgają 1965 roku (wtedy jeszcze galeria nosiła nazwę Biura Wystaw Artystycznych), gdy zaczęła powstawać kolekcja malarstwa Trzy nurty. Realizm – Metafora – Geometria, tworzona początkowo przez Mikołaja Wołkowyckiego, a następnie Władysława Sekundę, współpracującego ze znawczynią polskiej abstrakcji geometrycznej Bożeną Kowalską. Gdy pod koniec lat 80. nowym dyrektorem galerii została Monika Szewczyk, podjęto decyzję o zamknięciu poprzedniej kolekcji i stworzeniu nowej, autonomicznej Kolekcji II, gromadzącej sztukę powstałą po przemianach ustrojowych w Polsce.
Zadanie, jakie postawiła przed sobą Galeria Arsenał, jest szczególnie trudne – stworzyć obraz współczesnej sztuki polskiej. Kolekcję zasilają więc prace artystów obecnie popularnych i wystawianych. W tym ukryte jest spore ryzyko. Jak pokazuje historia, popularność dzisiaj nie gwarantuje, że dany twórca czy dzieło za kilka lat pozostanie w kanonie. Jak pisał Kamil Kopania, charakter Kolekcji II „miał być paralelny do charakteru założeń programowych Galerii Arsenał, przyjętych na początku lat dziewięćdziesiątych, wedle których białostocka instytucja zobowiązana jest możliwie szeroko prezentować ważne nurty w najnowszej sztuce polskiej, a także zagranicznej, oraz wyszukiwać i wspierać młodych, zaczynających dopiero karierę artystów, w tym tych związanych z Białymstokiem”[2]. Tak postawione zadanie jest nie tylko niezwykle ambitne i niełatwe w realizacji, ale również trudno weryfikowalne. Na podstawie zebranych dzieł ocenić można jedynie potencjał galerii oraz to, jak zmieniał się on w czasie. Z pewnością ograniczone były i pozostają możliwości zakupów sztuki obcej. Wysiłki skupiają się więc na „możliwie szerokiej” reprezentacji aktualnej sztuki polskiej.
Najważniejszą cezurą historii zbiorów było oczywiście powstanie w 2004 roku Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, którego głównym celem jest uzupełnianie Kolekcji II. Powołanie PTZSP ściśle wiązało się z Narodowym Programem Kultury „Znaki Czasu”, którego inicjatorem był ówczesny minister kultury Waldemar Dąbrowski. Biorąc pod uwagę zebrane dzieła cezurą nie jest jednak rok 2004, lecz 2000. Prace zakupione przez samą galerię pochodzą bowiem z lat 90., ewentualnie końca lat 80. (z jednym wyjątkiem – Mistrzów Zbigniewa Libery), zaś niemal wszystkie pozyskane przez PTZSP powstały po roku 2000.
Lata dziewięćdziesiąte
Zbiory Kolekcji II zgromadzone przez Galerię Arsenał do 2004 roku stanowi około 50 dzieł. Żaden z nurtów sztuki polskiej lat 90. nie jest w nich jednak reprezentowany w pełni, a jedynie wyrywkowo. Chociaż znalazły się wśród nich dzieła szczególnie ważne dla historii sztuki, jak Krzysztof Czerwiński II Katarzyny Kozyry (2001), Akcja równoległa (1991) i Biblioteka (1993) Mikołaja Smoczyńskiego, zestaw filmów wideo Józefa Robakowskiego z przełomu lat 80. i 90., praca Doroty Nieznalskiej (1999), Mistrzowie Zbigniewa Libery (2004), Supermatka Elżbiety Jabłońskiej (2003) czy obiekty fotograficzne i instalacja Konrada Kuzyszyna (Obiekty życia 1999), raczej nie dałoby się na ich przykładzie zbudować wystawy obrazującej któryś z nurtów tego okresu. Z pewnością brakuje tu prac młodych przedstawicieli najgłośniejszej tendencji w sztuce polskiej lat 90. – tzw. sztuki krytycznej. Bez prac Alicji Żebrowskiej, Roberta Rumasa, wczesnych prac Pawła Althamera, Artura Żmijewskiego i innych absolwentów Kowalni, Zbigniewa Libery czy Zuzanny Janin trudno mówić o pełnowartościowym obrazie sztuki polskiej pierwszej dekady III RP.
Ważne miejsce w tej części kolekcji zajmuje malarstwo, głównie bezprzedmiotowe, co uznać można za kontynuację tradycji Trzech Nurtów. Reprezentują je jednak artyści, którzy debiutowali w poprzedniej dekadzie lub wcześniej (Leon Tarasewicz, Tomasz Ciecierski, Jarosław Modzelewski, Andrzej Szewczyk). Nowe nurty w malarstwie lat 90. w Kolekcji II zapowiadają jedynie tacy twórcy jak Robert Maciejuk czy Zbigniew Rogalski. Trudno jednak mówić o polskiej sztuce lat 90. pomijając chociażby twórczość Roberta Susida czy Grzegorza Sztwiertni. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że opisywany okres należał do najtrudniejszych w historii polskiego kolekcjonerstwa, Kolekcja II, mimo pewnych uchybień wynikających raczej z ograniczonych możliwości dokonywania zakupów niż nietrafnych wyborów (co pokazują zgromadzone dzieła), stanowi zbiór wyjątkowy.
Nowy wiek
Z dzisiejszej perspektywy najważniejszym bodźcem rozwoju kolekcji było z pewnością powstanie Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Od tego momentu proces powiększania zbiorów nabiera tempa i charakteru. O ile dzieła w Kolekcji II pozyskane przez samą Galerię Arsenał w ciągu 10 lat w niezadowalającym stopniu odzwierciedlają historię sztuki polskiej lat 90., to zaledwie trzyletnia działalność PTZSP obfituje w zakupy prac ważnych, zajmujących poczytne miejsce w sztuce ostatnich kilku lat. Co więcej, lista zakupów wskazuje na to, że Towarzystwo stara się nadrobić braki kolekcji stworzonej przez galerię, zwłaszcza w przypadku sztuki początku nowego wieku. Do zbiorów trafiły także prace kilku artystów z Europy Środkowo-Wschodniej (Martin Zet, Vesna Bukovec, Viktor Marushchenko), co może wskazywać na plany przyszłego rozwoju kolekcji.
Najistotniejsza i łatwo zauważalna jest też zmiana w podejściu do kolekcji i przedmiotów zakupów. Towarzystwo zdecydowanie stawia nacisk na sztukę najnowszą, artystów młodego pokolenia, debiutujących stosunkowo niedawno. Dzięki temu najciekawsza i najbardziej reprezentatywna część Kolekcji II to prace powstałe po 2000 roku. Swoje miejsce znaleźli tu zarówno artyści debiutujący na przełomie wieków i nieco później, jak też ci odrobinę starsi, stanowiący czołówkę polskich twórców, a których dzieła nie zostały zakupione bądź pozyskane do zbiorów w latach 90. Z jednej strony nowe możliwości, stworzone przez PTZSP, pozwalają na uzupełnienie braków w kolekcji tworzonej przez samą galerię w poprzedniej dekadzie, z drugiej strony na stosunkowo wszechstronną prezentację najmłodszego pokolenia artystów.
Dzięki staraniom PTZSP w Kolekcji II znalazły się prace Mirosława Bałki (150 x 200 x 10 1999), Izabelli Gustowskiej (It’s a Wonderful Life 2004), Pawła Althamera (Teledysk 2004) i Artura Żmijewskiego. Minister Waldemar Ujazdowski na uroczystości z okazji powstania Towarzystwa ofiarował mu dwie fotografie z cyklu Ostatecznie wyzwolenie Zbigniewa Libery (2004). Powstanie Naszego śpiewnika Żmijewskiego (2003) oraz Pozytywów Libery powszechnie uznaje się za jedne z najważniejszych wydarzeń w sztuce polskiej ostatnich lat, mimo faktu, że jej historia czeka jeszcze na napisanie. Do 2004 roku w zbiorach nie znalazł się ani jeden obraz członków Grupy Ładnie, Towarzystwo nadrobiło te zaległości zakupując po jednym płótnie Rafała Bujnowskiego (Zug.St.Michael 2004) i Marcina Maciejowskiego (Pies bohater 2004), jednak już nie Wilhelma Sasnala. Dotychczasowe braki zbiorów uzupełniono także o prace Moniki Sosnowskiej (Mała Alicja 2001), Roberta Kuśmirowskiego (Dokumenty 2001-2002) i Jadwigi Sawickiej (Z zemsty 2001), artystów, których ranga jest obecnie nie do podważenia. Bez nich obraz pozostałby niepełny.
Uzupełniając Kolekcję II o nowe dzieła Towarzystwo stara się także trzymać rękę na pulsie polskiej sztuki najnowszej, zwłaszcza artystów młodszego pokolenia czy wcześniej mniej zauważonych. Zakup obrazów Bujnowskiego i Maciejowskiego, rzeźby Bałki czy prac wideo Żmijewskiego i Althamera uznać dziś można za pewne inwestycje. Marek Wasilewski pisał, że „pozyskując w odpowiednim czasie do swoich zbiorów prace takich artystów jak Robert Maciejuk, Wojciech Łazarczyk, Konrad Kuzyszyn, Katarzyna Kozyra, Dorota Nieznalska czy Zbigniew Rogalski, galeria zachowała się jak rasowy profesjonalny kolekcjoner, który inwestuje w przyszłość i stawia na wzrost wartości dzieł młodych artystów”[3]. Wasilewski miał na myśli prace, które zasiliły kolekcję w latach 90. Podobne kolekcjonerskie ryzyko podejmowane jest też dzisiaj. Obok dzieł klasyków współczesności do zbiorów zakupywane są też prace artystów, którzy, być może, swe najlepsze dzieła mają jeszcze przed sobą, chociaż mogą poszczycić się już pewnym dorobkiem. Stąd w Kolekcji II znalazły się Arachne Bogny Burskiej (2003), Droga na lotnisko Joanny Rajkowskiej (2005), Niszczarka Janka Simona, Kwiaty Małgorzaty Markiewicz (2005) czy Set Huberta Czerepoka (2006). Niektórymi posunięciami Towarzystwo zdaje się ubiegać innych kolekcjonerów - niemal tuż po powstaniu w kolekcji znalazła się jedna z najciekawszych prac Anny Baumgart Kobieta w masce (2006).
Dziś, to znaczy kiedy?
Mówiąc o „żywości” Kolekcji II nie można zapomnieć o jej innej cesze – swoistym autokrytycyzmie, obecności prac zadających pytania o cele sztuki, konteksty jej funkcjonowania, wychodzących poza granice samego medium, co jest również pokłosiem szeregu wystaw tematycznych, które miały miejsce w Galerii Arsenał, podejmujących podobne kwestie (np. „Four Roses” 2004, „Jak rozmawiać o sztuce współczesnej” 2005). Tu nie ma miejsca na sztukę – pisze na swoim obrazie, przypominającym wyświetlacz telefonu komórkowego Laura Pawela (2004). Czy sztuka jest potrzebna i dlaczego? – pyta Vesna Bukovec w tytule serii wydruków (2004). Oskar Dawicki czyni dzieło sztuki z zamówionej przez siebie pracy magisterskiej o sobie samym (Praca magisterska 2005). Paweł Althamer kręci Teledysk o młodzieży (2004). W końcu Julita Wójcik z włóczki dzierga model budynku, w którym mieści się Galeria Arsenał (Koronka 2005).
Artyści nie zadają jednak pytania o sztukę, pytają o „sztukę dzisiaj”. Na konferencji pod takim tytułem w 2001 roku Mieczysław Porębski mówił: „Pytanie: dziś, to znaczy kiedy, jest pytaniem o miejsce dnia dzisiejszego w dziejowym procesie, o to, co za sobą zostawia, a co się przed nim – oczekiwanie, nieoczekiwanie – otwiera”[4]. Podobne pytania stawia kolekcja Galerii Arsenał. Próbując uchwycić dzień dzisiejszy, zmuszona jest permanentnie aktualizować i doprecyzowywać swoją odpowiedź lub też (nie będąc pewna swych sądów) proponować kilka opcjonalnych rozwiązań.
[1] Kamil Kopania, Galeria Arsenał w Białymstoku i jej Kolekcja II, Białystok 2006.
[2] Ibidem, s. 34.
[3] Marek Wasilewski, Kolekcja Galerii Arsenał, tekst opublikowany na płycie CD-rom z prezentacją Kolekcji II Galerii Arsenał w Białymstoku, Białystok 2004.
[4] Mieczysław Porębski¸ Dziś, to znaczy kiedy?, [w:] Sztuka dzisiaj. Materiały Sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Warszawa, listopad 2001, red. M. Poprzęcka, Warszawa 2002.
Wirująca kolekcja
Bogusław Deptuła
POLKA PALACE, Alexandre Perigot, stara Elektrownia, Białystok, 26 stycznia – 5 marca 2008.
Właściwie nie wiadomo, co było pierwsze: idea wystawy Korsykanina Alexandre’a Perigota w Białymstoku, czy chęć zaprezentowania gromadzonej tam kolekcji współczesnej sztuki polskiej. Nieważne, ważniejszy jest efekt powstały z połączenia obu zamiarów.
Monika Szewczyk, od lat kierująca białostockim Arsenałem, bardzo świadomie gromadzi kolekcję najnowszej sztuki polskiej. W tym jej zbieraniu jest dużo wyczucia i przeczucia, tego co w naszej sztuce jest, a co więcej, może być ważne. Stąd zadziwiający fakt, że wielu młodych w Białymstoku debiutowało i co jeszcze ciekawsze, pozostało wiernych tej galerii. A zatem powstaje tu znakomita kolekcja, która jednak wciąż nie ma swojego stałego miejsca.
Doskonałym pretekstem do zaprezentowania zbiorów stała się perspektywa zdobycia nowej stałej siedziby dla nich. Miasto rozważa bowiem przeznaczenie budynku starej Elektrowni, właśnie częściowo opuszczonej, na siedzibę galerii. Znakomity ten budynek, o ciekawej fabrycznej architekturze, znajduje się w samym centrum miasta i świetnie spełnia warunki przyszłej galerii. Mało co przecież tak dobrze sprawdza się jak postindustrialne wnętrza dla prezentacji najnowszych dokonań artystycznych. Stare urządzenia, które z pewnością tu pozostaną, i aura autentyczności przydają dodatkowego kontekstu, wzmacniając efekt całości swoją prawdziwością.
Alexandre Perigot, który w tym samym czasie w Galerii Arsenał pokazał inne prace, m.in. instalację „Sometimes You Win Sometimes You Lose”, w budynku Elektrowni po raz trzeci wrócił do swego nieco szalonego projektu wirujących platform wystawowych, który realizował już dwukrotnie wcześniej – w Rennes i na Biennale w Istambule. Podłoga przestrzeni wystawowej Elektrowni została specjalnie podniesiona, tak by mogły się w niej zmieścić mechanizmy obracające okrągłe platformy. Platformy wirują, a przestrzeń wystawy, podzielona specjalnie wzniesionymi ścianami, na których rozmieszczono prezentowaną właśnie w tej nowej scenerii kolekcję, zmienia konteksty dzieł. Przestrzenie otwierają się i zamykają. Możemy stać obok platformy i czekać na to, co pojawi się przed naszymi oczami, albo przeciwnie, wejść na wirującą platformę i oglądać z niej zmieniające się obrazy. Układy, choć ruchome, nie przekształcają się w nieskończoność, więc w pewnym momencie możemy powiedzieć, że już jakoś je poznaliśmy – ale wtedy dochodzi do głosu brak stabilności. Niepewność każdego kroku, punktu obserwacyjnego, a nawet oglądanych dzieł sprawia, że wiedząc, co zobaczyliśmy, jednocześnie tracimy pewność tego. To nie jest idealne muzeum, to nawet wręcz przeciwnie, jakby jego zaprzeczenie. To w dosłownym sensie muzeum niebezpieczne. Zatem całkowicie uzasadniony jest napis informujący przed wejściem: ”Instalacja ruchoma – prosimy o zachowanie ostrożności”.
Czujność jest zresztą zawsze pożądana przy obcowaniu ze sztuką, nie tylko współczesną.
Zobaczmy zatem, jaka, za sprawą Perigota, sztuka wprawiona w ruch wiruje, a jaka jest świadkiem tego wirowego ruchu; czyli co możemy zobaczyć w kolekcji białostockiego Arsenału. Znakomicie wygląda wielki zbiór „Znaków” Roberta Maciejuka. Są także obrazy Leona Tarasewicza i Jarosława Modzelewskiego oraz „Praca magisterska” Oskara Dawickiego. Nieodmiennie wielkie wrażenie wywołuje „Nasz śpiewnik” Artura Żmijewskiego, nieważne, w jakich okolicznościach oglądany. Wystawową powagę rozbija „Niszczarka” Janka Simona, swoiste połączenie biurowego absurdu ze swobodą gestu małego chłopca włączającego wiatrak na widok sterty papierów. Są oczywiście jeszcze rysunki Wilhelma Sasnala (obrazy pewnie były już zbyt drogie) i obraz Marcina Maciejowskiego. Dużo zdjęć, w tym oczywiście prace Zofii Kulik i Zbigniewa Libery. W wirującej kolekcji poważne miejsce zajmują prace kobiet, Jadwigi Sawickiej, Julity Wójcik, Moniki Sosnowskiej.
To znane powszechnie nazwiska, ale w tym doborze czuć Monikę Szewczyk i jej indywidualny gust i wyczucie. Kuratorka celnie od lat wybiera i kupuje dzieła do swoich zbiorów. Sporo tu także prac autorów nieco mniej znanych, którzy mają przed sobą jeszcze większe pole dla artystycznej kariery, bo mało znane i trudno przewidywalne.
Wystawa w białostockiej starej Elektrowni to w jakimś sensie podwójne dzieło sztuki. Tworzy je skomplikowana, niebezpieczna i bardzo atrakcyjna instalacja Alexandre’a Perigota, dla której materią stała się kolekcja białostockiego Arsenału. Sprzęgnięte razem w sensie dosłownym i przenośnym otwierają nowe perspektywy i tworzą chwilowe i iluzoryczne artystyczne połączenia, które znikają i pojawiają się znowu, w nieco szaleńczym wirującym ekspozycyjnym rytmie.
35 - lecie Galerii Arsenał w Białymstoku
Łukasz Gorczyca
tekst publikowany w “Art & Business”, 2000, nr 5
35-lecie Galerii Arsenał w Białymstoku zostało uświetnione dwuczęściową ekspozycją prezentującą zgromadzoną przez galerię kolekcję polskiej sztuki. W białostockim Państwowym Muzeum obejrzeć można było malarstwo z lat 1965-1985 posegregowane w… Trzy nurty. Realizm – Metafora – Geometria. Natomiast w salach Galerii Arsenał zgromadzono prace – obrazy, obiekty, rzeźby, wideo i instalacje z lat 90., rezultat kolekcjonerskiej aktywności, kierującej galerią od 1990 roku Moniki Szewczyk i kuratorki Magdaleny Godlewskiej-Siwerskiej. Tę ekspozycję można oglądać do 14 maja.
Historia białostockiego Arsenału jest w zasadzie typowa dla dziejów krajowych instytucji artystycznych. Galeria powstała w 1965 roku jako jedno z Biur Wystaw Artystycznych, a po 1989 roku stała się galerią miejską, finansowaną przez Urząd Miejski. Niewiele jednak z dawnych BWA (do których złej sławy przyłożył się w dużej mierze bojkot ogłoszony przez środowisko artystyczne w okresie stanu wojennego), zajmuje dziś tak znaczące miejsce na mapie współczesnej sztuki jak białostockie. W ciągu ostatnich 10 lat w Arsenale wystawiali niemal wszyscy najważniejsi polscy artyści lat 90. i zaprezentowana została większość istotnych dla nowej sztuki środowisk, a także spora grupa artystów zagranicznych. Kilkakrotnie prezentowani byli również twórcy związani lub wywodzący się z Białegostoku, jak Małgorzata Niedzielko, Mirosław Filonik, Konrad Kuzyszyn, Wojciech Łazarczyk czy Leon Tarasewicz. W ten sposób galeria próbuje kształtować nową tradycję artystyczną Białegostoku – w oparciu o naprawdę dobrych artystów, nie zaś grupę związkowych działaczy, jak to się często zdarza w małych ośrodkach, w których jedna miejska galeria musi godzić interesy miejscowego środowiska. Jest oczywiste, że stworzenie i prowadzenie galerii o ambitnym, współczesnym programie artystycznym jest znacznie trudniejsze w miastach takich jak Białystok, niż w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu. Wszelkie zależności na linii miejskie władze – lokalne środowisko artystyczne – galeria rysują się tu w sposób bardziej bezpośredni i ostry, stąd też konieczność ciągłego potwierdzania przez instytucję artystyczną słuszności realizowanego programu. W małych miastach odpowiedzialność kuratorów jest więc w rzeczywistości większa, a zdobycie szerokiej publiczności trudniejsze, tym bardziej pracownikom białostockiego Arsenału należą się słowa uznania za stworzenie miejsca przyjaznego sztuce współczesnej, również w jej najbardziej radykalnych przejawach.
Niemniej ważką jest kwestia tworzenia kolekcji sztuki współczesnej. Coraz częściej zwraca się ostatnio uwagę na niepokojące zjawisko niedoinwestowania polskich muzeów i tym samym brak rozwijających się w ich ramach kolekcji najnowszej sztuki. Po części sytuację ratuje – czego chyba nie dostrzega się w wystarczającym stopniu – działalność takich galerii jak białostocka, która konsekwentnie stara się budować kolekcję w oparciu o bieżący program wystaw. Nie jest to jednak bynajmniej dla muzealników powód do uspokojenia, ale raczej do wstydu. Tworzenie kolekcji nie jest bowiem głównym, statutowym celem miejskich galerii. Fundusze na zakup prac są więc wyzyskiwane z rozmaitych oszczędności lub pieniędzy przeznaczonych oficjalnie na inne cele. Jeśli więc możliwe są – dzięki zaradności dyrekcji – zakupy prac w Białymstoku, dlaczego inaczej dzieje się w największych polskich muzeach? Po drugie, przykład białostocki jest niestety dość wyjątkowy. Zebrana tu (i wciąż poszerzana) kolekcja sztuki lat 90., o szerokim spectrum gatunkowym, należy do naprawdę nielicznych w kraju. Ma ona również swój indywidualny rys – sporo w niej prac operujących surowością i prawdą materiału, takich jak dzieła Krzysztofa Bednarskiego, Grzegorza Klamana, Małgorzaty Niedzielko czy Mikołaja Smoczyńskiego. Sporo jest również prac wyjątkowo trafnie wybranych z twórczości poszczególnych artystów, dotyczy to m.in. Konrada Kuzyszyna, Roberta Maciejuka i Agnieszki Tarasiuk.
Osobnym tematem pozostaje natomiast kwestia połączenia obu, starszej i nowszej, części kolekcji. Różni je nie tylko instytucjonalny szyld pod jakim powstawały, ale i strategia. Zbiór dzieł z lat 90. obnaża po części słabe strony kolekcji wcześniejszej. Mimo bowiem, że tworzy ją reprezentatywny zestaw nazwisk (a nawet kilka prac znakomitych, jak np. obraz Jerzego Zielińskiego), trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jest to zbiór trochę schematyczny. Innym kłopotem pozostaje fakt jego gatunkowego ograniczenia do samego malarstwa – trudny do wybronienia z dzisiejszej perspektywy. Mając na względzie szereg podobnych kolekcji z okresu PRL, znajdujących się w muzeach i dawnych BWA, warto się zastanowić nad owym brakującym ogniwem w publicznych kolekcjach – tymi zjawiskami sztuki lat 60., 70. i 80., które nie mieszczą się w standardowej klasyfikacji gatunkowej, a które stanowią faktyczny grunt dla sztuki lat 90. Przed muzealnikami i kuratorami stoi zadanie zasypania przepaści, która w nienaturalny sposób wytworzyła się pomiędzy tym, co działo się w PRL, a czasami III RP, pomiędzy tym co kojarzy się z BWA (nie są to przecież wyłącznie złe skojarzenia), a tym co jest arsenałem współczesności. Jubileusz jest wszak wspólny.
PREZENTACJE KOLEKCJI POZA SIEDZIBĄ GALERII ARSENAŁ:
KONDYCJE
2002, Galeria Platan, Budapeszt
kurator: Monika Szewczyk
Kolekcja II. Prace ze zbiorów Galerii Arsenał w Białymstoku
2003, Muzeum Narodowe w Szczecinie
(Z. Kulik, Natalia LL, J. Truszkowski, D. Nieznalska, J. Bartołowicz, K. Kuzyszyn, M. Deskur, Magisters; kurator: Monika Szewczyk)
Kolekcja II Galerii Arsenał w Białymstoku
2005, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie; kurator: Monika Szewczyk
KONDYCJE. Wirklichkeit. Sinnlichkeit. Korperlichkeit,
2006, Instytut Polski w Dusseldorfie - - prezentacja wybranych prac z Kolekcji Galerii Arsenał (P. Althamer, E. Jabłońska, G. Klaman, K. Kozyra, Z. Kulik, K. Kuzyszyn, M. Markiewicz, A. Żmijewski; kurator: Monika Szewczyk)
ARSENAŁ SZTUKI
2006, Galeria Bielska BWA- prace z Kolekcji Galerii Arsenał w Białymstoku i Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych; kurator: Monika Szewczyk
JEUX INTERDITS
2006, Instytut Polski w Paryżu – wystawa Kolekcji Galerii Arsenał w Białymstoku i Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (Z. Libera, Kijewski & Kocur, E. Jabłońska, Z. Kulik, J. Truszkowski, P. Althamer, Azorro, Magisters, Natalia LL, D. Nieznalska, G .Klaman, A. Żmijewski, I. Gustowska, K.Kuzyszyn, M. Morozewicz, M. Markiewicz, K. Kozyra, M. Deskur, J. Robakowski; kurator: M. Szewczyk)
DA IST KEIN PLATZ FUR KUNST
2007 – Instytut Polski w Wiedniu - prezentacja części Kolekcji Galerii Arsenał w Białymstoku
DRUGA ODSŁONA
2007, Galeria Sektor I - kolekcja Galerii Arsenał w Białymstoku i Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Galerii Sektor I, 2007
ARTYŚCI O SZTUCE
2007, Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego - prezentacja Kolekcji Galerii Arsenał
WYSOKA ROZDZIELCZOŚĆ –
2007, Zamek w Reszlu - wystawa części Kolekcji Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych; kurator: Monika Szewczyk
KOLEKCJA GALERII ARSENAŁ W BIAŁYMSTOKU
2007, Galeria Mystetskiy Arsenal Kijów, Instytut Polski w Kijowie
(M. Deskur, L. Lewandowski, Z. Libera, Magisters, P. Althamer, K. Kozyra, A. Baumgart, Kobas Laksa, A. Żmijewski; kurator: Monika Szewczyk)
W CO GRAJĄ POLACY?, Muzeum Nationale de Arta Contemporana w Bukareszcie21 maja 2008 - 19 lipca 2008; Instytut Polski w Bukareszcie
(Z. Libera, Kijewski & Kocur, E. Jabłońska, Z. Kulik, J. Truszkowski, P. Althamer, Azorro, Magisters, Natalia LL, D. Nieznalska, G. Klaman, A. Żmijewski, I. Gustowska, K. Kuzyszyn, M. Morozewicz, M. Markiewicz, K. Kozyra, M. Deskur, J. Robakowski; kurator: Monika Szewczyk)
ARTISTERIUM 2008- Modus Operandi In Quest of a Different Way
4 listopada 2008 - 9 listopada 2008; Karvasla Muzeum Historyczne, Tbilisi, Gruzja
(Paweł Althamer, Kuba Bąkowski, Anna Molska, Artur Żmijewski; kurator: Sylwia Narewska)
ENERGY CLASS B
7 maja – 6 czerwca, 2009; Ormeau Baths Gallery, Belfast (UK)
(Paweł Althamer, Azorro (Oskar Dawicki, Igor Krenz, Łukasz Skąpski, Wojciech Niedzielko), Hubert Czerepok, Oskar Dawicki, Elżbieta Jabłońska, Kobas Laksa, Joanna Rajkowska, Józef Robakowski, Andrzej Tobis, Marek Wasilewski, Julita Wójcik, Artur Żmijewski; kurator: Monika Szewczyk)
AGENT ABSURD
1 maja – 7 czerwca, 2009; Golden Thread Gallery, Belfast (UK)
(Azorro (Oskar Dawicki, Łukasz Skąpski, Wojciech Niedzielko, Igor Krenz), Łukasz Gronowski, Zbigniew Libera, Jacek Malinowski, Agata Michowska, Tomasz Mróz, Józef Robakowski, Daniel Rumiancew, Janek Simon; kurator: Monika Szewczyk)
ARTISTERIUM 2009- The manifest of changes and an inner experience
8 października - 15 października 2009, Karvasla Muzeum Historyczne, Tbilisi, Gruzja(Azorro, Hubert Czerepok, Kobas Laksa, Jacek Malinowski; kurator: Sylwia Narewska)
PEJZAŻ POLSKI
4 listopada – 22 listopada 2009, Muzeum Sztuki Współczesnej w Mińsku, Białoruś prezentacja prac ze zbiorów Galerii Arsenał w Białymstoku i Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (Leon Tarasewicz, Wojciech Łazarczyk, Tomasz Ciecierski, Mikołaj Smoczyński, Rafał Bujnowski, Aleksandra Polisiewicz, Agnieszka Polska, Robert Rumas, Jadwiga Sawicka, Katarzyna Kozyra, Paweł Susid, Paweł Althamer, Kuba Dąbrowski, Józef Robakowski, Julita Wójcik; kurator: Monika Szewczyk)
Czy twój umysł jest pełen dobroci?
1 maja - 10 czerwca 2010; Dom Pracy Twórczej w Wigrach
(Kuba Bąkowski, Cezary Bodzianowski, Bogna Burska, Jiří Černický, Oskar Dawicki, Elżbieta Jabłońska, Piotr Kurka, Dominik Lejman, Dorota Nieznalska, Józef Robakowski, Iza Tarasewicz, Agnieszka Tarasiuk, Marek Wasilewski; kurator: Monika Szewczyk, Agnieszka Tarasiuk)
It isn't important, it's only art... / Nimic important, e doar artă...
5 maja – 6 czerwca 2010; Muzeul de Arta Vizuala, Galaţi, Rumunia
(Azorro, Rafał Bujnowski, Oskar Dawicki, Izabela Gustowska, Zuzanna Janin, Katarzyna Kozyra, Maciej Kurak, Zbigniew Libera, Magisters, Ewa Partum, Laura Pawela, Joanna Rajkowska, Sędzia Główny, Paweł Susid, Radek Szlaga, Julita Wójcik; kurator: Monika Szewczyk)
6 maja - 19 czerwca 2010; Chelsea Art Museum, Nowy Jork
(Hubert Czerepok, Kuba Bąkowski, Norman Leto, Józef Robakowski, Jacek Malinowski, Slaven Tolj, Łukasz Gronowski, Piotr Żyliński; kurator: Denise Carvalho, Michal Koleček)
It isn't important, it's only art... / Nimic important, e doar artă...
17 czerwca - 9 lipca 2010; Anaid Art Gallery, Bukareszt, Rumunia
(Azorro, Rafał Bujnowski, Oskar Dawicki, Izabela Gustowska, Zuzanna Janin, Katarzyna Kozyra, Maciej Kurak, Zbigniew Libera, Magisters, Ewa Partum, Laura Pawela, Joanna Rajkowska, Sędzia Główny, Paweł Susid, Radek Szlaga, Julita Wójcik; kurator: Monika Szewczyk)
It isn't important, it's only art... / Nimic important, e doar artă...
28 lipca - 29 sierpnia 2010; Muzeul de Artă Cluj-Napoca, Cluj-Napoca, Rumunia
(Anna Molska, Azorro, Rafał Bujnowski, Vesna Bukovec, Oskar Dawicki, Izabela Gustowska, Małgorzata Jabłońska, Zuzanna Janin, Zbigniew Libera, Magisters, Ewa Partum, Laura Pawela, Agnieszka Polska, Joanna Rajkowska, Sędzia Główny, Paweł Susid, Radek Szlaga, Julita Wójcik; kurator: Monika Szewczyk)
MINIMAL DIFFERENCES
15 września - 23 października 2010; White Box, Nowy Jork, USA
(Paweł Althamer, Azorro, Vesna Bukovec, Jirí Cernický, Oskar Dawicki, Katarzyna Kozyra, Zbigniew Libera, Joanna Malinowska oraz Christian Tomaszewski, Anna Molska, R.E.P., Slaven Tolj, Marek Wasilewski, Julita Wójcik, Martin Zet; kurator: Denise Carvalho, Monika Szewczyk)
ARTISTERIUM 2010- Imagine the future
2 października - 10 października 2010; Karvasla Muzeum Historyczne, Tbilisi, Gruzja
(Elżbieta Jabłońska, Jacek Malinowski, Norman Leto, Piotr Wyrzykowski ; kurator: Monika Szewczyk, Sylwia Narewska)
It isn't important, it's only art... / Nimic important, e doar artă...
8 października - 24 października 2010; Muzeul National Brukenthal, Sibiu, Rumunia
(Anna Molska, Azorro, Rafał Bujnowski, Vesna Bukovec, Oskar Dawicki, Izabela Gustowska, Małgorzata Jabłońska, Zuzanna Janin, Zbigniew Libera, Magisters, Ewa Partum, Laura Pawela, Agnieszka Polska, Joanna Rajkowska, Sędzia Główny, Paweł Susid, Radek Szlaga, Julita Wójcik; kurator: Monika Szewczyk)
REVOLVING DYSFUNCTION:
31 października - 14 listopada 2011; Europe House, Tbilisi, Gruzja
(Anna Baumgart, Hubert Czerepok, Oskar Dawicki, Ada Karczmarczyk, Kijewski & Kocur, Katarzyna Kozyra, Zbigniew Libera, Magisters, Agata Michowska, Dorota Nieznalska, Aleksandra Polisiewicz, Józef Robakowski, Janek Simon, Radek Szlaga, Iza Tarasewicz, Piotr Żyliński; kurator: Monika Szewczyk, Sylwia Narewska)