|
DZIUPLA / SCHLUPFLOCH / STASH malarstwo 22 maja – 20 czerwca 2004 kurator: Goschka Gawlik
(...) Malarstwo Marcina Maciejowskiego podobnie jak świat mediów, który tworzy "matrix" jego remake'owych artefaktow, karmi się silnie stereo-typami, przejawiając podobnie jak one przywiązanie do operowania sprawdzonymi kliszami werbalizacji i wizualizacji rzeczywistości. Artysta rejestruje synte-tycznie wydarzenia w kraju, w którym mieszka i w którym od 1989 odradza się rykoszetem demo-kracja i zagubiona w historii wojen i rozbiorów tradycja społeczeństwa obywatelskiego. Czasami obrazy Maciejowskiego przywołują na myśl chandlerowskie w klimatach filmy retro Woody’ego Allena, dla którego cały wielki świat to Nowy Jork z jego walką płci i biznesu i wykluczonym anty- bohaterem – słabym, pozbawionym siły przebicia inteligentem. „Za to z niebywale rozbudowaną zdolnością autoironii”. Wykluczeni albo na margi-nesie społeczeństwa u Maciejowskiego dzisiaj to właściwie potencjalnie prawie wszyscy i każdy z osobna (jedermann): nie tylko złodzieje, gangi i subkultura, ale artyści obok strajkujących, zapo-mniani bohaterzy z wojennych wydarzeń i akcji, posłowie, przywódcy partii i głowy państwa, kler, idole popkultury i żołnierze. Epoka spektaklu i jej media nie oszczędzają pod tym względem nikogo i niczego. (...) Przenosząc stereotypy ze świata informacji do sztuki - to znaczy do porządku składającego się z symboli, metafor i innych figur retoryczno-semantycznych – malarstwo Maciejowskiego korzysta z prostej, acz-kolwiek niezawodnej reguły przyciągania się prze- ciwieństw. I tak wybrane przez niego obrazy mode-lowe kobiecości są przeważnie piękne, słabe, bierne i w izolacji, podczas kiedy mężczyźni, zda-wałoby się, są mocni, często jeszcze w mundurach, rzadko "ładni" i zwykle w akcji. Biorąc pod uwagę opinie o przysłowiowej waleczności i heroizmie Polaków z jednej strony i ich skłonności do gwał-townych, nieopanowanych reakcji lub uwikłań w działalność przestępczą, do rangi już niemal specy-ficznego gatunku w malarstwie młodego malarza urosły jego kompozycje typu ikonosferek prze-malowywane z gazet możliwie jasno i czytelnie. Delikty kryminalne, także te wobec natury, popełnia w nich zasadniczo męska część gatunku ludzkości. (...) Zarówno wojna, jak i tradycyjne malarstwo aktuali-zują i mistyfikują niektóre stereotypy, jak waleczność i voyeuryzm. Tymczasem u Maciejowskiego pewne rytuały ze świata mediów, po przedstawieniu ich w rzeczywistości malarskiej, zaczynają swą banalnoś-cią bawić i śmieszyć (Dąbrowa Górnicza), inne wy-wołują frustrację lub nabierają ogólnego znaczenia, urastając niemalże do inferalnej alegorii z eroty-cznymi skojarzeniami (Tallin) lub wzniosłej hiperboli (Roman Cieślewicz obok rzeźby „Trudny wiek”). Czasami dzieje się też na opak: cel najwyraźniej doraźnej wizualnej i werbalnej perswazji mediów zmienia się w procesie reinterpretacji malarskiej w część nowej konwencji przedstawieniowej w sztu-ce. (...) Goschka Gawlik
fragmenty tekstu „Po co komu dzisiaj dziupla. Malar-skie wędrówki Maciejowskiego po peryferiach i na marginesach”, który będzie opublikowany w kata-logu wydanym przez Galerię Arsenał
|  |
| Marcin Maciejowski Dąbrowa Górnicza, 2004 |
| Marcin Maciejowski Tallin, 2004 |
| Marcin Maciejowski 2 VIII 1944 (Schutzpolizei, Nordwache), 2004 |
| Marcin Maciejowski Tu dziewczyny nocowały, 2004 |
|